poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Abuzlove!

Czy Wy też macie wrażenie, że w tym roku arbuzy są wszędzie? Facebook robi arbuzom niezły PR - większość moich znajomych pisze jak wspaniale w ciepłe południe delektować się zimnym arbuzem, jak dobrze zamiast śniadania zarzucić sobie arbuza lub po zmroku wyjadać łyżką arbuza z lekko nutką dekadencji. ;) Te zielono-czerwone owoce osaczyły mnie. W Realu za 79 gr i czy można wzgardzić takim posiłkiem? Wszem i wobec ogłaszam, że owocem tego lata nie jest truskawka, sezon 2013 należy do arbuza!

sałatka z arbuza


Ostatnio w pracy codziennie mam ze sobą sałatkę o składzie niezmiennym, oto i on:

Sałatka z arbuzem

arbuz
miks sałat
zielony ogórek
gorgonzola
młoda cebula

sos:
balsamico
oliwa z pestek winogron
sól 
miód

Jak to z sałatkami bywa - składniki kroimy, sosem polewamy.

Smacznego!
Agniecha

Zdjęć nie będzie, bo to jest danie fast - szybko się robi i szybko znika.

piątek, 2 sierpnia 2013

Orzechowo-porzeczkowa raw tarta

Powoli, po szaleństwie, które ogarnęło mnie na Slot Art Festival, wracam do rzeczywistości. Odpoczywam od gotowania w imię hasła "prosto i smacznie". Chcę na trochę wyemigrować z kuchni, po to by zastanowić się, po co do niej trafiłam. A zatem z raw food jest mi jak najbardziej po drodze - szybko, prawdziwie, lekko.
Dziś przed Wami przepis na letnią tartę, a w następnym poście postaram się przybliżyć aurę slotowych warsztatów. Dla tych którzy się na nich znaleźli - jeszcze raz wielkie dzięki - podarowaliście mi ogromny skarb uśmiechu i sensu. <3

Tarta orzechowo-porzeczkowa

spód:
- 1 szkl. orzechów laskowych
- 1/2 szkl. wiórków kokosowych
- 1/4 szkl. siemienia lnianego
- 100 g daktyli

masa czekoladowa:
- 400 g nerkowców
- 1/2 szkl. mleka z orzechów laskowych
- 2 łyżeczki esencji waniliowej
- 5 łyżek karobu
- 3 łyżki oleju kokosowego
- 4 łyżki soku z cytryny
- syrop z agawy według uznania

Wszystkie suche składniki spodu mielimy na gładką mąkę, do robota dorzucamy daktyle i mielimy z pozostałymi. Ciasto powinno mieć strukturę ciasta kruchego. Jeśli się rozsypuje, dodajemy wody. Wykładamy w formie ok. 5 mm spód. 

Nerkowce moczymy przez noc, następnie odlewamy wodę, płuczemy i wkładamy do robota. Miksujemy z mlekiem na gładką masę. Dodajemy esencję, karob, olej kokosowy, sok z cytryny, syrop z agawy. Dobrze wymieszaną masę wykładamy na spód. Wierzch dekorujemy porzeczki.

Smacznego! 
Agniecha



czwartek, 20 czerwca 2013

Wegańska tarta z botwinką

Wiadomo, co jest lejtmotywem ostatnich dni. Słowo to nie padnie w tym poście. Nie mam zamiaru narzekać, bo zdecydowanie jest lepiej, niż jak leje i szaro wszędzie. A w związku z rozszerzaniem się rtęci w słupku termometru serdecznie witam rawfoodowe potrawy. Dlatego też, już niedługo, pewne niezwykle dla mnie i fascynujące przedsięwzięcie. Szczegóły wkrótce.

Doceńcie jednak moje poświęcenie, siedzenia w ten czas z laptopem na kolanach. Wszystko po to, by przekazać Wam przepis na kolejne danie-improwizację. Niektórzy mogli skosztować tarty z botwinką na wegańskim pikniku w ubiegłą niedzielę na wrocławskim Wzgórzu Partyzantów. Chyba smakowało - miło! Kto nie miał okazji tam, może zjeść przy własnym stole.



Wegańska tarta z botwinką


spód
1,5 szkl. mąki pszennej
1,5 szkl. mąki orkiszowej
0,5 szkl. zimnej wody
0,5 szkl. oliwy z pestek winogron
łyżeczka soli

nadzienie
1 szkl. mleka sojowego
1 szkl. słonecznika
pęczek botwinki
4 łyżki płatków drożdżowych
gruby szczypiorek
3 łyżki soku z cytryny
sól
czarny pieprz
gałka muszkatołowa

Zagniatamy ciasto z wymienionych składników. Umieszczamy w lodówce na 30 min.

Słonecznik moczymy w mleku sojowym 1-2 godziny. Następnie blendujemy, ale nie na idealnie gładką masę, większe grudki słonecznika tworzą fajną strukturę. Przyprawiamy solą, sokiem z cytryny, pieprzem i gałką, dodajemy płatki drożdżowe, poszatkowany szczypior oraz czerwone części łodyg botwinki.

Po 30 minutach wyklejamy ciastem formę, nakłuwamy widelcem i podpiekamy w 200 stopniach przez 8 min.

Wyjmujemy ciasto z piekarnika i wykładamy na nim liście botwinki (całe) zalewamy masą słonecznikową, na wierzchu układamy w dowolny sposób pokrojone korzenie botwinki.

Wkładamy do piekarnika i pieczemy w 190 stopniach przez 30 min.

Smacznego!
Agniecha

wegańskie wypieki na słono




poniedziałek, 3 czerwca 2013

Ciasto drożdżowe mamy

Dziś gościnnie na mym blogu przedstawiam Państwu wspaniały wypiek mojego ciastkarskiego autorytetu - mojej mamy ciasto drożdżowe. To już brzmi jak poemat, co dopiero smakować tego cudu. Mimo, iż nic zdrowego w nim nie uświadczymy, ciasto to uchyli nad nami (słonecznego) nieba. Idealnie puszyste i wilgotne zarazem - stan tak trudno osiągalny, dla mojej mamy nie jest żadnym wyczynem. Z okazji zbliżającego się KALENDARZOWEGO lata w towarzystwie rabarbaru. Jedno z lepszych ciast jakie w życiu jadłam!

Ciasto drożdżowe mamy

5 jajek
2 szkl. cukru
3 łyżki masła
3 łyżki margaryny
3 łyżki smalcu
10 dag drożdży
2 szkl mleka
1 kg mąki
szczypta soli

Jajka roztrzepać, dodać cukier, masło, margarynę, smalec, sól; drożdże rozkruszyć i zalać letnim mlekiem. Wszystko wymieszać i odstawić do wyrośnięcia na 4-7 godzin. Następnie dodać mąkę; wyrabiać, aż ciasto będzie odstawać od dłoni (lub od końcówki robota). Piec w temperaturze 180-200 stopni przez 50-60 min.

Smacznego!
Agniecha
pyszne ciasto drożdżowe

przepis na ciasto drożdżowe mamy